No cóż... Jeśli chodzi o wydawnictwo autorskie, to jako pierwszy zaistniał na rynku el-muzycznym (w 1996 roku) album "UKŁAD SŁONECZNY - NASZYJNIK BOGA". Kasetę owa wydala firma DIGITON. Napisałbym Wam, co sądzę o tej firmie, ale nie uczynię tego, gdyż lekarz zabronił mi się denerwować... Należy pamiętać, iż "UKŁAD..." jest moja pierwsza kaseta, toteż nie spodziewajcie się tam jakichś szczególnych rewelacji. Owszem, jest to może "szkoła berlińska", ale kilka kawałków nie znajduje uznania nawet wśród fanów tego rodzaju muzyki. He-he... I nic dziwnego. Tam w istocie może połowa utworów jest "strawna". Jeśli miałbym ocenić teraz, po latach, które utworki są do przyjęcia, to wymieniłbym pierwszy, drugi i trzeci z pierwszej strony oraz pierwszy, drugi i trzeci ze strony drugiej. Chociaż zaiste i one nie są majstersztykami muzycznymi. Natomiast reszta, jak mawiają ci, którzy całości wysłuchali - i przeżyli - jest nazbyt rozrywkowa, komercyjna... Ja twierdzę, że jest po prostu niedobra. Że co???? Nie podałem tytułów???? O, fakt... OK, oto wszystkie kawałki, które składają się na mój pierwszy solowy album:

STRONA "A":
1.
SLONCE - DIAMENT 7.05
2. MERKURY - AGAT 3.43
3.
WENUS - TOPAZ 4.34
4. ZIEMIA - SZAFIR 5.02
5. MARS - RUBIN 4.37
6. JOWISZ - AMETYST 3.18

SRONA "B":
1.
SATURN - GRANAT 7.33
2. URAN - MALACHIT 4.00
3. NEPTUN - TURMALIN 4.53
4. PLUTON - CHRYZOLIT 4.10
5.
FAETON - SZMARAGD 6.54

He-he, ostatni kawałek to swego rodzaju bonus-track... ;-) Nie szukajcie takiej planety na mapach nieba... ;-)

Raz się zdarzyło, iż taśma owa zajęła nawet dość wysokie miejsce na top-liście czasopisma GENERATOR. Jeśli kogoś interesuje zakup tej pozycji, to jest ona dostęna TUTAJ.

MUZYKA ELEKTRONICZNA, KTÓRA UKAZAŁA SIĘ W TEJ SERII

W LATACH '90 NA PŁYTACH I KASETACH AGENCJI "DIGITON":

 

Marek Biliński "Ogród Króla Świtu"

Marek Biliński "E różne od mc2"

Marek Biliński "Wolne loty"

Marek Biliński "Dziecko Słońca"

Marek Biliński "Muzyka do baletu Dziecko Słońca"

BOOKOVSKY "Układ Słoneczny - Naszyjnik Boga"

CARGO "Armageddon"

Deliver "Bracia Syriusza"

Michel Delving "Władca Pierścieni"

EQ "Empireum Quadro 1"

Andrei Gorlov "Heaven's Tree"

Piotr Grinholc "Pejzaże"

Mikołaj Hertel "Dźwięki dalekiego świata"

Mikołaj Hertel "Niepokój serca"

Horny & Czerwiński "Dolina Mgieł"

Jan A.P. Kaczmarek "Ewangelia wg Harry'ego"

Robert Kanaan "Primavera"

Robert Kanaan "Misterium światła i ciemności"

Krzysztof Kobus "Art Trouve"

Władysław GUDONIS Komendarek "Powrót z materii międzygwiazdowej"

Władysław GUDONIS Komendarek "Kupcy czasu"

Tomasz Kubiak "Out Of Environment Space"

Konrad Kucz "Sny polskie"

Konrad Kucz "Suita tatrzańska"

Omni "Omni"

Orkiestra Ósmego Dnia "Czekając na Kometę Halleya"

Orkiestra Ósmego Dnia "California In Blue"

Tomasz Ostrowski "Kryształowe Łzy"


Co było później??? Hmmm... W maju 1997 roku, w czasopiśmie "ESTRADA I STUDIO" ukazał się obszerny artykuł poświecony mojej skromnej osobie. ;) Traktował przede wszystkim o drugim materiale, jaki nagrałem (wydany w 2000 roku) pod tytułem: "Sen paranoika". Na płycie dołączonej do pisma były chyba wrzucone 2 lub trzy numery z tego albumu.

Taaak... To już dość porządnie zrobiona muzyka. Fanom transu - jak mi wiadomo - podobała się ona na tyle, ze pytali mnie, kiedy ukaże się na rynku. (No i rzecz w końcu wyszła, chociaż musiałem to sobie wydać sam, albowiem - jak to mam w zwyczaju mawiać - gdybym czekał na zmiłowanie jakiejś wy!tfu!rni, to muzyce owej wyrosłaby siwa broda na yayach. Więcej o mojej drugiej płycie - w specjalnie jej poświęconym dziale na tej stronie. Do którego można dotrzeć z MENU głównego :-) ).

Jakoś w międzyczasie skomponowałem muzykę do baletu dla Eksperymentalnego Studia Tańca, założonego przez Iwonę Olszowską. To właśnie w ich spektaklu choreograficznym: "WG. PASJI" możecie usłyszeć miedzy innymi mój utwór, zatytułowany "HEARTBEAT". Może ktoś z Was już to słyszał, albowiem EST wystawiało ów spektakl przez parę miesięcy 1998 roku w całej Polsce. Tak czy inaczej kawałek był mocno industrialny, o ile pamiętam. Będę go musiał kiedyś poszukać i wrzucić na sieć. ;)



W roku 1998 odbył się mój pierwszy koncert (zdjęcie powyżej). Miał on miejsce w pierwszym dniu największego (ówcześnie) w Polsce festiwalu muzyki elektronicznej ZEF '98, w Piszu... Grałem wtedy najpierw jeden kawałek z pierwszego albumu, potem prawie cały wspomniany uprzednio materiał "Sen paranoika", a w końcu - najnowszą muzykę z materiału "ANALOGy". Ten ostatni, to moje najlepsze, na polu szkoły berlińskiej, dokonanie. Jak do tej pory OCZYWIŚCIE. ;-) Bardzo w stylu starego dobrego TANGERINE DREAM, he-he...

Generalnie musze powiedzieć, ze reakcja publiczności bardzo mile mnie zaskoczyła.

Entuzjazm słuchaczy dał mi wielką motywację do dalszej pracy.

Ponadto moja muzyka kilka razy pojawiała się w różnych radiostacjach, miedzy innymi w Trójce, w Radiu ALEX z Zakopanego, w Radiu Plus, JAZZ-RADIU i innych, także internetowych...

I tak na przykład po premierze "UKŁADU..." można go było posłuchać we wspomnianym Trzecim Programie Polskiego Radia; podobnie też później - w roku 2000 - Jerzy Kordowicz prezentował tamże moją drugą płytę (o której niżej).
Potem (w roku 2000) wydałem swój kolejny solowy album, jak już nadmieniłem uprzednio.


 

Informacje o nim znajdują się w dziale '2000 album - SEN PARANOIKA'. Jeśli chcecie go nabyć - można to uczynić TUTAJ. Utwór z tej płytki ukazał się na składance "Electroacoustic Music Vol. VII", dostępnej na całym świecie, a wydanej w roku 2002 przez firmę Electroshock Records (Artemiya i Edwarda Artemievów). O tym kawałku pozytywnie wypowiedział się amerykański magazyn "KEYBOARD", co - jak łatwo dociec - wielce mnie ucieszyło, hehe. ;)

 

 

Kolejna płyta, to "ANALOGy" - album wydany na przełomie 2001/2002 nakładem wytworni R&R RECORDS. Jest on wciąż dostępny w całej Europie i poza nią.

Płytkę można dostać TUTAJ. Wszelkie wiadomości o owej produkcji znajdziecie TUTAJ.

 

W roku 2002 zagrałem kolejny duży koncert, tym razem na festiwalu elektroniki AMBIENT. Bardzo pozytywnie to wspominam, chociaż na plakacie zrobili błąd w mojej ksywce, hehe... ;)

O ile pamiętam, grałem głównie materiał z ‘nadchodzącej’ ;) płyty „BOOK OF SKY”. Oto fotka:

Potem przez parę lat zajmowałem się publikowaniem bardzo różnej elektroniki pod wieloma pseudonimami, wciąż jednakże szlifując materiał na kolejny album, wspomniany powyżej.

Jednocześnie, w roku 2003, firma AXIS (dawna R&R) wydała płytę mojego zespołu electro – GEIGER BOX, zatytułowaną „Humanity”.

Album ów, podobnie jak „ANALOGy” można kupić w Polsce oraz w Europie, a zainteresowanych muzyką electro odsyłam pod adres wytwórni: info@centaurimusic.com. "Humanity" wzięło udział plebiscycie "podsumowanie roku 2003" największego polskiego serwisu poświęconemu muzyce niezależnej - Alternative Pop. Stało się tam 'Debiutem roku 2003', głosujący słuchacze przyznali także tej płycie 4 miejsce w kategorii 'Najlepszy wykonawca polski 2003', jak również czwarte w kategorii 'najlepszy polski album alternatywny 2003'.

Ponadto przez te lata GEIGER  BOX pojawił się na wielu różnych składankach, jak „Songs of hate and devotion”, czy „Mode In Poland” – trybut dla Depeche Mode (2000 r. Jedna płyta zawierała covery DM, a druga – oryginalne utwory artystów).

 

 

Nadszedł rok 2005. Zagrałem wtedy następny duży koncert. Tym razem miało to miejsce w olsztyńskim zamku, z okazji Olsztyńskiego Lata Artystycznego. Był to swoisty jednodniowy maraton o nazwie 'Elektroniczne pejzaże muzyczne'. Koncert odbył się przy feerii świateł, ruchomych obrazów, iluminacji, etc. Impreza zorganizowana została zaiste z imponującym rozmachem. Poniżej - nieco zdjęć z tego eventu:



 

Koncert klubowy projektu GEIGER BOX w Krakowie (2006)

TUTAJ

 

 

W listopadzie roku 2006 ukazał się czwarty mój album solowy, zatytułowany „BOOK OF SKY”. Fakt ten połączony jest ;) z dziesięcioleciem mojego debiutu, które właśnie na rok 2006 przypadło (tak, tak, jestem już stary :) ).

Płytę można dostać TUTAJ.

 

 

 

1 kwietnia 2025 roku - ale nie jako primaaprilisowy żart, tylko na poważnie ;-P - ukazał się, po niespełna 20 latach przerwy, mój kolejny album - "CASIOpeia", którego możecie posłuchać i kupić TUTAJ.